Odp: O jedno gniazdo 12V za mało?
W S-Maxie jest obwód nie połączony wprost z zapłonem, ale wyłączający się jakieś 5 minut po wyłączeniu zapłonu lub po zamknięciu auta. Mi w ASO dorabiali gniazda zapalniczek (pomijam kwestię wizualną, bo tego się nie da skomentować). Przerabiając lokalizację gniazd musiałem odłączyć zasilanie od nich (pojawiało się po otwarciu bryki). Standardowy bezpiecznik od gniazd zapalniczek nie pomógł (jest w rozpisce w manualu, bezpieczniki są nad nogami pasażera). Wypinałem więc wszystko po kolei - ale ciągle napięcie w tych dorabianych gniazdach było. Już sobie myslę że pewnie pod aku podpięli - no ale nie, bo się wyłączają. Jakimś głupim trafem zdjąłem boczek tunelu środkowego (od strony fotela pasażera) i tam był taki bezpiecznik na kabelku - bingo! Ten bezpiecznik jest gdzieś w tamtejszą wiązkę kabli wpięty. Może to pomoże. Jeśli nikt nic tutaj nie wymyśli to mogę dokładnie oblukać gdzie się moi fachmani podłączyli z tym.
__________________
W garażu: już jest S-Max 2.0 163KM PowerShift 
a dodatkowo Fiesta 1.3, Fiesta 1.4
|