Panowi, a ja mam takie pytanie i problem - kiedy odpalam auto po nocy - to pali od strzala, w sensie, ze nie gasnie itp.
Tylko troche nim telepie i wg. mnie nie wchodzi na ssanie (nie mam obrotomierza, wiec nie wiem jakie ma dokladnie obroty...) - i jesli wtedy od razu po odpaleniu dodam gazu to go przydusi i zgasnie... jednak jesli dam mu pochodzic telepiacemu sie przez doslownie 5-10sek. i po tych kilku sekundach dodam gazu - wchodzi na wyzsze obroty (na ssanie) i praca silnika sie od razu stabilizuje.
Wtedy mozna juz bez problemow jechac w droge (problem gasniecia przy dojazdach do skrzyzowania itp. minal po wymianie zaworka odpowietrzania skrzyni korbowej) bo z silnikiem nie ma juz zadnych dziwnych akcji ;-)
Nie wiem czy sie tym przejmowac, czy potraktowac to jako jeden z jego fordowskich urokow...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Aha, napisze, ze po kupnie auta w listopadzie wsadzilem nowe swiece Motorcraft, nowe przewody WN Bosch, wyczyszczony przeplywomierz, olej Shell 10W40, wymieniony zawor odpowietrzania skrzyni korbowej, filtr paliwa Motorcraft, filtr powietrza.