Odp: Hoomorki, dowcipy, kawały itp.
Do egzaminatora podchodzi jakiś facet i mówi:
- Mój syn ma jutro egzamin. Ale na pewno go nie zda.
Na to egzaminator:
- Mogę się założyć z panem o 1000 złotych, że zda..
--------------------------------------------------------------------
Pobożny mężczyzna co niedzielę po mszy świętej rzucał żebrakowi 10 zł.
Którejś niedzieli rzucił 5 zł.
-Przecież zawsze była dycha! - upomina się żebrak.
-A wie pan, posłałem syna na studia.
-No i bardzo dobrze, tylko dlaczego na mój koszt?
---------------------------------------------------------------------------
Kura do kury:
- Gdzie Twój mąż?
- Jak zwykle grzebie przy aucie.
---------------------------------------------------------------------------
Stoi Pani lekkich obyczajów obok drogi, nogi już ją zaczęły boleć więc usiadła sobie na poboczu
- zatrzymuje się samochód i kierowca się pyta
- jest Pani ranna
- nie całodobowa
-------------------------------------------------------------------------------
Obudził się pijany facet w autobusie i pyta:
"Gdzie jesteśmy?
W Lodzi - ktoś odpowiada",
a na to pijak "to wiem, ale dokąd płyniemy?"
__________________
|