Mam pytanie: Czy ktoś kto doświadczył wspomnianego efektu (niski moment, buczenie) zauważył przy jakich obrotach efekt jest najsilniejszy? W moim przypadku jest to w dwóch przedziałach obrotów: w okolicach 2 tys obr/min oraz 3 tys obr/min.
Jeżeli efekt nagle ustępuje po ponownym uruchomieniu silnika to przyczyn należy chyba szukać w komputerze, a właściwie w jego oprogramowaniu. Zastanawiam się, czy taki efekt mógłby być wywołany przez nieprawidłowe wysyłanie impulsów do układu zmiennych faz rozrządu (wariatora faz), który m.in. odpowiada za przebieg charakterystyki momentu obrotowego w zakresie niskich obrotów oraz na moc maksymalną.
Spójrzcie na ten dokument:
http://all-newfordfocus.fordmedia.eu...cations_EU.pdf
Pod koniec dokumentu są oficjalne charakterystyki dla wszystkich silników. Porównajcie krzywe momentu obrotowego dla Ti-VCT 105 KM i 125 KM. Słabsza wersja ma znacząco niższy moment przy 2000 obr/min oraz charakterystyczny, naturalny dla tego silnika "dołek" w okolicach 3000 obr/min, odziedziczony jeszcze po poprzedniej wersji silnika Ti-VCT Focusa MK2 o mocy 115 KM. Z kolei charakterystyka mocniejszej wersji jest w tym miejscu płaska. Z tego co gdzieś przeczytałem (być może to tylko plotka), obydwa silniki różnią się głównie sposobem sterowania fazami rozrządu, a ściślej maksymalnym kątem odchylenia momentu otwarcia/zamknięcia zaworów w stosunku do położenia wału korbowego. Wygląda na to, że mocniejsza wersja to w rzeczywistości taki fabryczny tuning poprawiający charakterystykę momentu obrotowego.
I tak sobie myślę czy ten "dołek" który odczuwam ma coś wspólnego z nieprawidłowo zmienianymi fazami rozrządu.
Co o tym myślicie? Czy ma to jakiś sens?