Odp: praca zimnego silnika
na szczęscie u mnie nie ma tego slabniecia silnika, raz tylko pamietam jadąc w trasie miałem wrazenie ze nie chce isc, ale olałem to i na szczescie nigdy więcej sie nie powtórzyło. To wahanie sie obrotow tez ostatnio jakby jest mniej intensywne, zawieszenie nie trzeszczy, wczoraj specjalnie jezdzilem po progach i innych nierownosciach. Tylko nadal nie mam podswietlenia panelu radia,po prostu zdechlo. Nie chce mi sie jechac do aso, nadal odczuwam traume po przygodach z aso skody...
|