Kolego! Myślę, że nie ma co sprawdzać! Jest tak, jak pisze Wojtekjanus. Leć na najbliższą stację benzynową i kup depresator do diesla. Kiedyś miałem tak samo i po poradzie kol. Ziemek 56 ( drugi GURU naszego forum w mej ocenie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ) problemu się pozbyłem. Możesz wtedy tankować na MOJA czy tam TWOJA czy w innym POM-ie. Ale po takim doświadczeniu, to bym jednak zmienił stację. Iluzoryczna oszczędność grosza , czy dwóch na litrze paliwa, może się skończyć wydatkiem tysiąca lub więcej "zet eł" na naprawę pompy czy wtrysków. A ponieważ nadchodzi fala mrozów iście syberyjskich, polecam konstrukcję ogrzewania filtra paliwa - opisaną zresztą też na naszym forum ( wyszukiwarka Ci pomoże). Niezbędna zwłaszcza na wschodnich rubieżach Naszej Najjaśniejszej ( Białystok, Bieszczady...). Ja tam w to się nie bawiłem, bo w Sz-nie, minus pięć stopni to z reguły max każdej zimy.