Wiec tak. Próbowałem go jeszcze rano odpalić na starej pompce (nie dało rady), później pojechałem kupić nową i zamontowałem (w starej pompce trzpień, który wchodzi do silnika był trochę krótszy niż w tej nowej). Kręcę go na nowej pompce i za drugim razem zapalił. Przejechałem się po paru górkach i na razie jest wszystko dobrze. Mam nadzieje, że już tak zostanie.
Jutro test z załadowanym samochodem.
Dziękuję za dotychczasową pomoc.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.