Silnik fatalnie kręci przy odpalaniu
Mam od wczoraj problem z odpalaniem mojego TD. Akumulator do przedwczoraj dawał rady bez problemu (akumulator ma ok 2,5 roku). Wczoraj nie mogłem już odpalić- silnik kręcił coraz wolniej i wolniej- no to pewnie aku padł. Podładowałem do pełna przez noc- rano to samo, coraz wolniej i wolniej, praktycznie już przestał kręcić- nagle coraz szybciej i szybciej i w sekundę odpalił. Dzisiaj doszło do sytuacji, że po jeździe (ok pół godziny, specjalnie dla rozgrzania auta i podładowania aku) natychmiast po wyłączeniu silnika i ponownej próbie odpalenia problem identyczny- a przecież po jeździe powinien natychmiast odpalić. Ostatecznie przestał nawet kręcić już po przekręceniu kluczyka. Odczekałem chwilę, pare razy przekręciłem kluczyk- ciągle bez skutku, a za krótymś razem (po przytrzymaniu kluczyka przez 2-3 sekundy) zaczął się spowrotem kręcić i odpalił. Czuć było smród jakby jakiś plastik się nadtopił, spod maski lekko zawiało jakimś białym dymem. Po przejechaniu (ok. 20 minut), po wyłączeniu silnika spowrotem to samo- i tak teraz stoi. Starałem się możliwie szczegółowo opisać problem- czy ktoś z Was może tak miał, albo ma pomysł co to może być?
Ostatnio edytowane przez Byku ; 02-02-2012 o 08:02
|