Witam
Jako, ze jestem laikiem motoryzacyjnym, napisze tego posta napewno dosc jasno dla wszystkich
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
We wtorek zmuszony bylem (pojawialy sie wczesniej problemy z odpaleniem auta) przejechac autem ok 10km. Odpalic bylo ciezko, dodatkowo pojawily sie dziwne objawy - przy kreceniu oba zegary wychylaly sie do maksimum i opadaly, wszystkie kontrolki sie zapalaly i slychac bylo cykanie. Moze nie potrzebnie, ale przytrzymalem kluczyk i po 3 tyknieciu i dodaniu lekko gazu odpalil. Zadne kontrolki sie nie palily, silnik pracowal normalnie. Przejechalem ta trase, zaparkowalem i wszystko wygladalo normalnie. Nastepnego dnia zauwazylem duza kaluze pod silnikiem. Okazalo sie (moim zdaniem), ze wyciekl plyn z ukladu chlodniczego - zbiorniczek jest niemal pusty (na oko widac i po poruszeniu - korek przymarzl). Dodatkowo plyn na asfalcie jest troche lepki i dosc jasny - ciezko mi powiedziec jaki ma kolor, ale napewno nie jest to ciemny olej. Ciezko mi powiedziec, skad jest wyciek, ale biorac pod uwage to, ze wyciekl prawie caly na postoju, wukluczylbym sam zbiorniczek. Rurki odchodzace od zbiorniczka rowniez wydaja sie suche. Mokry jest za to caly spod silnika i miski olejowej, jesli sie nie pomylilem z pojeciami.
edit: po analizie plamy pod silnikiem (asfalt jest lekko pochyly, wiec wiadmo gdzie plyn scieka) wyciek nie znajduje sie pod chlodnica, tylko dalej, w strone silnika, mniej wiecej na srodku)
Aktualnie (dzis) nie udalo mi sie go odpalic - nawet nie chcial krecic. Nie wiem, czy wina jest slaby akumulator (stal dlugo na duzym mrozie) czy moze wyciek poszedl gdzies na rozrusznik. Profilaktycznie wyjalem aku i zabralem do mieszkania.
Nie oczekuje od Was pomocy przy ustaleniu miejsca wycieku, ciezko to zrobic bez ogledzin. Mi tez to ciezko stwierdzic, raz ze sie nie znam na mechanice dwa ze nie mam kanalu. Prosilbym was o porady, co powinienem zrobic w tym wypadku: probowac odpalic bez plynu? nalac tam plynu i odpalac, moze wszystko nie wycieknie od razu? Bez odpalenia nie mam wspomagania kierownicy i hamulcow, ciezko bedzie jechac na holu.
Mam nadzieje, ze to nie glowica czy inne drogie naprawy. Nie wiem co spowodowalo wyciek - mozliwa jest wina po stronie mrozu?
Dzieki, pozdrawiam