mam troche podobnie. ostatnie pare dni mrozow, auto stoi pod chmurka i pali na dotyk (
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.)ale zauwazylem ze:
- odpalam i najpierw silnik chodzi z lekkim stukiem - po +- minucie odglosy wracaja do "normy" - czy tu jest sie czego obawiac czy to taki urok pracy "na zimno" ??
- po ruszeniu z miejsca, zmiana biegu z 1 na 2 i przy puszczeniu sprzegla slychac świst (cos jakby odpowietrzenie ....), przy kolejnym wciśnięciu / puszczeniu sprzęgła już się to nie powtarza. o co tu może chodzić ??