Cytat:
|
Wczorajsze objawy były zapowiedzią dnia dzisiejszego.Tak własnie "pięknie" wygląda dzis odpalanie....drugi raz z kolei jest taka sytacja,że obawy ustępują na jeden dzień,potem zaczyna szarpać kolejnego dnia i brak mocy,a jeszcze następnego dnia wygląda to tak jak dzis...cholerna ropa!! Słychać i widać jak obroty falują i silnikowi brakuje paliwa...bo jak tu wypić budyń przez słomkę
|
Źle zrobiłaś. Ja już po kilku akcjach w tamtym i tym roku znalazłem sposób.
Więc tak:
-Gdy temperatury zaczynają przekraczać -10'C - nie lej paliwa więcej niż pol baku- zawsze masz możliwość dolania paliwa najwyzszej jakosci, zeby wymieszac z tym mniej opornym na mrozy.
-Gdy temperatura spada poniżej -15'C lejesz tylko i wyłącznie DieselGOLD z Statoila. Szkoda ,że nie zrobiłem zdjęcia. Zwykły ON w tym oczku w dystrybutorze to normalnie sok Dr Witt
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. gdzie obok DieselGOLD czysty jak łza , przy temp. -18'C sprawdzałem.
-Gdy zaczynają sie problemy mimo ,że sie reagowało ale odrobine za późno, jak w moim przypadku- auto szarpie, ale jeszcze da sie jakoś jechać bez przyspieszania, na wolnych obrotach. Lecimy , tankujemy do Full DIeselGOLD i musimy doturlać się na parking Alfy. Dolewamy depresatora, dawke oczywiście warunkujemy od ilość paliwa w baku. Niech postoi tam pół dnia, potem odpalamy. Efekt taki, że przy temeraturze bliskiej 0'C (jak to jest w parkingu na dole w alfie) , parafina z powrotem łączy się z paliwkiem, depresator skutecznie ogranicza ponowne wytrącenie się parafiny, a nasz DieselGOLD zapewnia dużo niższą temp. wytrącania się parafiny. Wnioski? Pare dni spokoju.
Ja już raz tak robiłem, ale bez DieselGOLDa, wiec efekt na krótko. Dziś zrobiłem znowu to , tylko że z DieselGOLDem. ok. 18 odbieram auto Alfy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.