Cytat:
|
To znaczy chodzi mi też oto ,jak dostałeś się do klemy tej schowanej pod podszybiem .Czy może robiłeś to inaczej .
|
Ja ładowałem bez wyciągania. Nie podpianłem się pod klemę pod podszybiem, ale do śruby, "drugiego końca przewodu od klemny" (dokładnie do śruby mocującej przewód do nadwozia. W instrukcji S-max'a jest rysunek podkazujacy podpięcie się kablami z innego samochodu na którym jest owa śruba)
Cytat:
|
Cześć. Można ładować aku bez zciągania klem. Ale nie radzę tego robić przez noc bez dozoru. Lepiej (bezpieczniej) wyjąć aku z auta i ładować jak ma to być bez dozoru. Ja bym nie ryzykował.
|
Mi się udał.
Próbowałem wyjąć akumulator, ale rury od filtra były tak zesztywniałe od mrozu, że nie dało się go wyjąć, a silnik nie chciał odpalić z kabli.
Finalnie ładowałem 24h na mrozie na dworze, ale nic nie dało i musiałem wstawić samochód do garażu i po kolejnych 8 h miałem w pełni naładowany akumulator.
Tak to jest jak kobieta wysysa soki ... z akumulatora
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Michał