Odp: Stuki w prawym przednim kole - mechanik nie wie
I znowu w oczekiwaniu na moj termin u mechanika postanowilem pojezdzic i posluchac zawieszenia.
I... stukanie nadal jest choć nie tak donośne jak przy większych mrozach. Przy -14 i więcej po prostu stuka jak diabli podczas kiedy koło zjeżdża z progu zwalniającego.Teraz mamy -7 i objaw choć cichszy nadal występuje.
Mam już kilka takich garbów o okolicy na których jestem w stanie ewidentnie ten dźwięk usłyszeć. Dziś z ciekawości posłuchałem jak na nich pracuje lewa strona - kompletna cisza. I nadal nie mam pomysłu co jest powodem, że lewa strona nawet nie pierdnie a prawa mnie dobija tym stukaniem.
Sprawdziłem też kopiąc w opone czy to aby nie klocki ale nie , zresztą 5000km temu autko dostało nowe tarcze i klocki.
Złapałem się za relingi i bujałem autem jak oszalały aż sąsiad dostał ataku śmiechu... zero stukania ( łączniki przypominam też wymienione niedawno)...
I jak wczoraj tak dzisiaj jestem w czarnej .... , jedyne co pewne to to że natężenie stuków nasila się wraz z mrozem ale nie ustępuje jednak zupełnie kiedy było na plusie...
Pobujałem też silnikiem bo pomyślałem że może jakaś poduszka ale nawet nie drgnie przynajmniej bujany rękami...
Ostatnio edytowane przez Marek ; 09-02-2012 o 16:28
Powód: Na forum nie używamy wulgaryzmów
|