Odp: Krzywe tarcze hamulcowe po tygodniu
Powiem wam tak pojechałem do mojego mechanika po 14 dniach od założenia i moja irytacja hamulcami była maksymalna do wyobrażenia!!!
Zostawiłem mechanikowi auto i z racji że miałem czym jeździć powiedziałem że niech robi co chce ale ja na tych hamulcach nie będę jeździł i ma mi je zareklamować. A że reklamacja potrwa pewnie około miesiąca lub lepiej to u mechanika leżały jeszcze moje stare tarcze na "złomie" No założyli mi klocki te nowe co były w komplecie z z poprzednimi tarczami ale miały przejechane może 1000km a tarcze stare, które miały być do wyrzucenia i co się okazało że zrobiłem już na tych starych tarczach jakieś 2-3 tyś km i to z dużymi prędkościami na autostradzie 200km/h i powiem tak hamulce jak brzytwy tarcze mają lekkie bicie zaznaczam lekkie bicie i wszystko jest ok.
Więc piasty to chyba raczej mam proste lub w granicach dopuszczalnej tolerancji krzywizny, a tamte nowe tarcze to nie wiem gdzie je produkowali chyba w jakimś garażu na tokarce. brak słów.
Ciekawe czy mi reklamacje uznają bo minęły już dwa tygodnie od kiedy oddaliśmy tarcze do reklamacji z obszerną informacją wyjaśniającą i jak na razie jest cisza.
__________________
Hm
|