Odp: Czujniki ciśnienia w oponach a przekłada
Tak robiłem to i stanowczo odradzam podobną operację. Tak jak Ci podpowiada ASO jest to bardzo ryzykowana sprawa, ponieważ same czujniki są wyjatkowo delikatne i np. wystarczy przekręcenie nakrętki na gwincie o pól obrotu za dużo, czujnik pęka i jest do wyrzucenia. Odradzam też kupowanie czujników używanych od rozbitków itp. ponieważ raz zaprogramowane do samochodu o innym VIN nie dadzą się przeprogramować do Twojego. Po prostu są dedykowane do konkretnego egzemplarza Maksia, chociaż można je przekładać na inną felgę czy cały komplet kół i komp je po przejechania ok. 50 km wykryje. Ja za 3 lata przełożyłem tylko raz cały komplet czyjników z kół zimowych na letnie (przy okazji w ASO został uszkodzony 1 z nich), a dwa kolejne razy czujnik był uszkodzony w lecie. Problemem jest też wymiana opony na feldze gdzie jest zamontowany czujnik, bo to również należy robić bardzo delikatnie. Podsumowując czujniki (a w zasadzie tuleja gwintowana, która jest eksponowana na zewnątrz) są wykonane z bardzo kruchego aluminium i nieodporne na trącenia, przekręcenia gwintu itp. Odradzam też kupno nowego kompletu czujników i zakładanie na komplet kół zimowych bo wiadomo po czym jeździmy w zimie i o defekt nie trudno.
__________________
<a href="http://www.motostat.pl/vehicle-stats/17999"><img src="http://www.motostat.pl/user_images/17999/icon1.png" alt="Zużycie paliwa - Motostat.pl" /></a>
|