Ja w tamtym tygodniu wymieniłem świece w mondeo 2.2 tdci. Naczytałem się o pourywanych świecach na forum i miałem pewne obawy...
Ale.. poszło bez problemu - jedno pociągniecie - grzechotka 1/4 z długa nasadka, ofkz z umiarem i odkręcone. Świece nie były wcześniej wymieniane, ani odkręcane od nowości - może to klucz do sukcesu i szybkiego odkręcenia?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Gwint w nowych świecach posmarowałem smarem miedziowanym i kluczem dynanometrycznym dokręciłem.
Całość zajęła mi ze 4 godziny - razem z wymianą filtrów i oleju, oraz przeczyszczeniem kolektora i EGR-a.
Po wymianie auto trzyma równe obroty przy odpaleniu - wcześniej na zimnym latały.
EDIT:
Świece odkręcałem na zimnym silniku