Cytat:
Przepraszam nie sprecyzowałem, komplet kół które kupiłem nie były zupełnie nowe ponieważ kupiłem je przez allegro i miały pochodzić od s-maxa, ale nie sądzę aby były od tego którego ja kupiłem, ponieważ było to 6 m-cy później, a auto sprowadziłem z niemiec no chyba że miałem aż takiego farta i koła od niego trafiły do mnie inną drogą Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
U mnie była sytuacja taka: po pierwszej i jedynej przekładce czujników i uszkodzeniu w trakcie jednego z nich trafiła mi się okazja kupić czujniki za 200 zeta z rozbitka. A po tych przygodach przy przekładce chciałem kupić drugi komplet, ale szkoda mi było wydawać ok. 1400 zł za nowe. Podjechałem do jednego ASO, kombinowali z programowaniem, w te i we wte i zonk komp ich nie widzi i koniec. Podjechałem w innym mieście do drugiego ASO i sytuacja identyczna a na koniec wniosek, że raz używanego czujnika w jednym wozie nie da się używać w innym. No chyba, że jest jakaś inna droga do znalezienia przez komp. Fakt faktem po przekładce kół bez czujników na koła z czujnikami komp je prawidłowo rozpoznaje dopiero po przejechaniu ok. 50 km (przynajmniej tak jest u mnie). Dlatego dałem sobie spokój z drugim kompletem czujników - ogólnie fajny gadżet, ale delikatny i drogi.
A jeśli chodzi o miejsce montażu to umiejscowione są od wewnątrz opony na feldze, a sam czujnik to mikroprocesor wraz w układem wentyla - ta "rureczka" wentyla to część czujnika, a więc trzeba nawet uważać przy pompowaniu kółek, myciu szczotką w myjni itp. Nie mówię już jak trzeba być uważnym przy zmianie opon, tak aby nie uszkodzić kluczem do podważania tego ustrojstwa.