Odp: Padła już druga turbosprężarka. Co jest nie tak ?
1. Auto na pierwszej turbinie przejechało 170.000 km jak rozumiem, bo 107.000 mil
2. Było serwisowane co...50 000!!!! (30 000 mil)
Chyba, że ktoś pomylił jednostki.
3. Prezentacja pokazuje jak w nieudolny sposób ktoś chciał zwalić winę awarii turbo na zawalenie silnika nagarem. Wielkie halo. A widział ktoś diesla czystego w środku? Wszyscy mamy takie negary i co w tym dziwnego? Najlepsze jest to, że nie rozumiem jak to niby miało sie przedostać do oleju, skoro wskazywane są: gniazda zaworów, gniazda kolektrora dolotowego, rurka EGRu itp. No dzieje się tak, bo ktoś nie umiał odmy zaprojektować i ciągnie olej do kolektorów, nagrzewa się i usyfia - nic dziwnego jak dla mnie.Na zdjęciach te niby WIELKIE PARTICLES są równiez na uszczelnieniach, co oznacza, że się wszystko komuś rozlało podczas rozbierania :-) - pytanie w którym kierunku...
4. Dosyć obfita i ciekawa lektura odnośnie instalacji nowego turbo. Jak widać: TURBO NALEŻY BEZWZGLĘDNIE ZALAĆ OLEJEM, chociaż kiedyś jechał po mnie jeden kolega z forum, że to zbędne...
Przypomnę nieśmiało, że w sitku nie miałem nawet najdrobniejszego particles :-) - co mój niby czysty w środku? Rozebrałem kiedyś rurkę od EGRu... i miała zwężenie przez pół...pisałem o tym. Zatem według mnie ten raport lub coś w tym stylu jest mocno naciągany.
__________________
_______________________
115KM i 275Nm... z serii :-) / "Nie kłóć się z idiotą - sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
Ostatnio edytowane przez maureliusz ; 11-02-2012 o 17:14
|