Matych stronę wcześniej już to "studium przypadku" linkował...
Mój główny wniosek na temat padania turbin, wyciągnięty z lektury forum, internetu i rozmów w serwisie: zaniedbania właściciela auta/serwisu oraz zbyt mała dbałość o wymiany płynów/filtrów, a to przecież podstawa. Dopiero wtedy wady fabryczne silnika lub pompy olejowej, czy układu zasilania olejem.
Przecież tam są masakryczne przebiegi bez serwisowania lub z udawanym serwisem... (ale ja się nie znam, jestem informatykiem, nie mechanikiem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.)
Maureliusz (post #424), doskonale Cię rozumiem i mam identyczne stanowisko. Moje autka serwisuję w Niemczech, ale jak jestem to także w Polsce... Po prostu kolejny raz odpowiedziałem podobnie, aby znów nie traktować tego "globalnie" bo np. w Niemczech sprawa sitka i ASO jak widać wygląda całkiem inaczej niż w Polsce.