Panowie..do wszystkich...
zrobilem ostatnio male doswiadczenie...
na zewnatrz bylo okolo -22'C i jechalem w trase ..balem sie ze bedzie zimno..wiec przed trasa..garazyk..i zasloniecie calkowicie chlodnicy oraz IC -intercoolera. Ale nadmieniam ze termostat mam sprawny.
Efekt...ogroman roznica w nagrzewaniu sie silnika..stwierdzilem ze jak jest -20'C to jak temp. dolotu bedzie miala 10-15'C to co mi to przeszkadza
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
samochod zamiast po 30km nagrzal sie chyba po okolo 15km a ja mialem upal w srodku
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
na trasie jednak stwiedziłem ze IC odslonie. dostep u mnie jest bardzo latwu wiec niema z tym problemu. Zostaly kartony na chlodnicy.
Odrau widac bylo roznice.
Z zatkanym IC samochod byl rozgrzany calkowicie... a jak tylko odsloniłem IC temp. silnika nieznacznie sie obnizyla.Ale i tak juz nie spadała bardzo.
Tak czy siak..w duze mrozy ale na odcinkach do 40-50km warto zasłonic IC.
naprawde duzo to pomaga a chlodzenie powietrza ktore na dolocie ma -15'C czy -20 jest chyba zupelnie zbyteczne
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.