View Single Post
Stary 16-02-2012, 14:16   #8
bongo
ford::specialist
 
Zarejestrowany: 29-12-2009
Skąd: małopolska
Model: escort mkVII Ghia
Silnik: 1,8 td 70KM
Rocznik: 97
Postów: 755
Domyślnie Odp: rozgrzewanie silnika przed jazdą

A ja widziałem film w necie, w którym wypowiadał się jakiś spec od ekstremalnych temperatów z Orlen Teem-u chyba. Gość twierdził to co ja wyniosłem z domu i co nie wiedzieć czemu ostatnimi czasy jest wręcz odradzane. Po odpaleniu na dużym mrozie należy silnik pozostawić na chwilę w spokoju. Można przez ten czas skrobać szyby, odmiatać śnieg z auta, albo dłubać w nosie. Chodzi o to oby płyny zaczęły sobie swobodnie krążyć po silniku. Ta zasada dotyczy tak samo diesli, jak i benzyniaków.
Na ruszanie zaraz po odpaleniu w zimie mogą sobie pozwolić osoby zamieszkujące na południu Francji, ale nad Wisłą przy -20 ruszanie tuż po odpaleniu to prośba o kłopoty (prędzej czy później).
Zauważmy, że w naszym kraju mamy klimat umiarkowany i najlepszym rozwiązaniem byłoby auto z solidną klimą na lato (południe Francji) i ogrzewaniem postojowym na zimę (poludnie Finladii). Klima jest już praktycznie standardem w autach sprzedawanych w Polsce, ale ogrzewanie postojowe to dalej rarytas.
PS. Może i mamy XXI wiek, ale pamietajmy, że zasadniczo silniki spalinowe niewile się zmieniły przez ostatnie kilkadziesiąt lat. A dowodem tego jest fakt, że póki co nie wymyślono lepszego rozwiązania od tego zaproponowanego przez pana Rudolfa Diesel'a.

UWAGA: W tekście pojawił się zwrot "poludnie Finladii", a nie "połówka Finladii".
...chociaż to też jest jakiś sposób na zimne dni Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
Mój samochód jest prawie jak skarbonka. Różnica jest taka, że jak się rozbije to nie wysypią się pieniądze, które w niego włożyłem...
bongo jest offline   Odpowiedź z Cytatem