Cytat:
|
razem z półosią ,chodzi mi o tył
|
Jeżeli piasta stanowi całość z półosią, a tarcza schodzi do wewnątrz - to przez analogię z wcześniejszym modelem z bębnami aby wyciągnąć półoś - trzeba się trochę narobić, sprawa nie jest prosta...
Do 2006 roku były dwa mosty pięcioszpilkowe - jeden z korkiem wlewu na obudowie wałka atakującego, a drugi z korkiem wlewu na tylnej pokrywie.
I tak: aby w tym pierwszym wyciągnąć półoś, trzeba odkręcić pokrywę dyfra (potrzebny pojemnik na olej), wybić bolec zabezpieczający sworzeń satelitów, wyjąć satelity, wcisnąć półoś w stronę do dyfra, zdjąć z niej pierścień zabezpieczający, wyciągnąć półoś z piastą. Ta konstrukcja to porażka...
W drugim moście grzybek półosi jest przykręcony do piasty trzema śrubami, po ich odkręceniu półoś z piastą wyciągasz na zewnątrz (podobnie jak w starym moście Timken).
Jeżeli masz ten pierwszy most i jest analogia - to wyrazy współczucia...