Cytat:
|
Od trzech zim miałem kłopoty objawiające tzw. migającą sprężynką.
Gdy temperatura spadała poniżej -12-14C, odpalałem swego mondka bez problemów, ale w czasie jazdy nagle "sprężynka", potem auto gaśnie. Rozruch i znów to samo, czasem po kilku minutach a czasem co chwilę.
|
Kurka mam to samo w swoim MK3. Tamtej zimy wymienione świece żarowe (przy okazji planowanie głowicy, bo jedna się złamała...) i filtr paliwa. Przy okazji ostatnich mrozów (-20) wróciło, znowu wymieniony filtr paliwa. Dolewka siuwaxu przeciw wytrącaniu parafiny i dolanie do pełna w baku i jakoś jeździł, bez żyłowania.
Teraz mrozy zelżały i od kilku dni problem wrócił, lecz nieco inny:
1. Jak zgaśnie to już nie mogę odpalić. Rozrusznik kręci, ale silnik nie zaskakuje, sprężynka mruga. Zdarzyło mi się tak np po całej nocy pod chmurką (okolice -2) rano odpalił bez problemów, spokojna jazda ok 5km do szkoły. Wracam po 10 minutach i już nie odpalił, bezskutecznie próbowałem przez niecałe 30 minut (z przerwami). Po następnych 30 minutach przyjechał laweciarz - odpalił na cyk z kluczyka!!! To nie był problem aku czy immobilisera! Dojechał o własnych siłach 7km do warsztatu, nic nie znaleźli, zawieźli do ASO forda, też nic.
Pod szkołą stał na pochyłości, przodem do wzniesienia, może to nieszczelność gdzieś w układzie paliwowym? Zawór podciśnienia??
2. Przedwczoraj podobnie - 5km prostej drogi ok 110km/h i tuż pod samym domem, zwalniając przed światłami zgasł i nie dał się odpalić. Zepchnąłem na pobocze, przy pierwszej próbie odpalił... Skrzyżowanie ze światłami tuż za górką (silnik w dół), ale tuż przed górką nieco go przycisnąłem przy wyprzedaniu
3. Wczoraj - ten sam odcinek, feralna górka i światła przejechał (bez wyprzedzania), za światłami postanowiłem go przycisnąć, na krótkim odcinku ok 100m gaz w podłogę z 20 do 70km/h, po następnych 100m zgasł i nie dał się odpalić. Po paru minutach i chyba trzeciej próbie odpalił.
Co za czort??? Syf w baku (pełen bak)? Może filtr paliwa nie wyrabia (wymieniany 2 tygodnie temu)?
Dajcie jakieś wskazówki, bo mechaniory wskazują na wtryski... Najgorsze, że nie odpala
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. i trzeba czekać.
Mondek już w sile wieku, firma nie chce ładować się w koszty i proponują mi zamianę na paskudę 308 kombi...
Wolę mondasa!
EDIT: Zalany BP Ultimate Diesel, siuwax też od nich