Cytat:
|
Twoja teoria wydaje się słuszna, ale jednak przy zwykłym deszczu działa ok
|
Tak. Tylko, trzeba się zastanowić po co producenci bawią się w automat wycieraczek - no chyba po to, by w zależności od zachlapania wodą szyby przedniej, uruchomić odpowiednio szybko wycieraczki. A więc trzeba uwzględnić nie tylko "zwykły deszcz", ale i wszystkie inne scenariusze, w szczególności, że jazda w chmurze wodnej mgiełki spod kół jest statystycznie częstsza niż jazda w "zwykłym deszczu". A tak mamy rozwiązanie na deszcz, a i tak trzeba co chwila operować albo spryskiwaczem, albo zmianą czułości (wtedy wycieraczka rusza), albo przełączać tryb pracy wycieraczki.
Jeżdżę już S-Maxem od półtora roku, po raz pierwszy używając funkcji automatycznej wycieraczki i powiem szczerze, że tęsknię do zwykłego interwału. Że też nie mogli jakoś obu rozwiązań zastosować. Jeśli nie w połączeniu (a mogę sobie wyobrazić bardzo wygodne takowe), to chociaż jako oddzielne tryby.