Problem w tym, że jak zaślepiam wężyk to po wyłączeniu silnika nadal sterownik "buczy". Cisza jest wyłącznie wtedy kiedy wężyk jest odłączony i sobie " wisi"... dziwna sprawa. Wiem, że w niektórych modelach zaślepiają EGR, ale tutaj to nie pomaga. Sam zawór podobno nie jest uszkodzony, słyszałem wiele opinii, że hałas po wyłączeniu jest normalny, bo wyrównuje się ciśnienie. Jednak dziwne jest to, że jak odłączę sam wężyk to jest wszystko ok więc bezsensu chyba wydawać 400 zł...
Czyli nikt nie jeździł z odłączonym wężykiem?
Ostatnio edytowane przez Wojtek ; 15-03-2012 o 17:16
|