Witam szanownych forumowiczów. Mam problem takiego typu. odpaliłem rano swoje autko, po przejechaniu ok. 30km dojechałem do celu,normalnie zgasiłem auto i gdy chciałem ponownie je uruchomić po przekręceniu kluczyka nie ma żadnych efektów, deska rozdzielcza martwa, żadnej kontrolki, nic. po ściągnięciu auta do domu pociągnąłem osobny prąd prosto z akku pod kostkę od stacyjki i wszystko wróciło do normy, auto odpaliło. Wniosek jest taki że gdzieś po drodze zginął prąd, bezpieczniki wszystkie sprawdzone są ok.
Mam pytanie, czy prąd z klemy od akku idzie bezpośrednio do stacyjki czy przez skrzynkę od bezpieczników. A może miał już ktoś taki przypadek był bym wdzięczny za pomoc
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..