Odp: Wymiana popychaczy.
Zgadzam sie całkowicie z hudybykiem, miałem taka fiestę w rekach nawet, niestety diagnoza była podobna. Śruba od regulacji zaworów także była wkręcona na maks, ponadto fieścina brała olej i kopciła jak szalona. Miałem tylko wyregulować zawory a skończyło się na bardzo przykrej diagnozie. Dodam ze na tą dolegliwość cierpiały silniki chyba z pierwszych lat produkcji Ka i Fiesty. gdzie luzy zaworowe były odpowiednio 0.2 dla ssacego i 0.3 mm dla wydechowego. Później te wartości zmieniły.
|