Siema,
Ostatnio prawie bym zginął pod kołami jakiegoś TIRa. Skręcałem w lewo z głównej drogi. Przepuszczałem jadących z naprzeciwka a za mną ustawiała się już kolejka bo nie było pasa do skrętu w lewo. Duży ruch, nie chcąc zamulać wstawiłem w piz..e i wajcha w lewo bo akurat mała luka się znalazła
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. szarpnął tylko, coś strzeliło z tyłu jakby, zaczęło grzechotać i tak straciłem napęd hyhyy widziałem światła w tunelu ale wszystko się dobrze skończyło i pomału stoczyłem się z drogi..
Teraz pytanie coco się stało?? Ma ktoś jakiś popomysł?
Pomocy pliiiz!
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.