Odp: Przegrzana tarcza hamulcowa lewego koła
Tarcza jak tarcza ale jezeli klocki masz spalone to moze sie wlasnie tak dziac bo one juz nie hamuja z taka sila jak nowe. Zobaczymy co bedzie jak rozbierzesz kolo. Moze i faktycznie owej awarij nie jest wina wadliwych elementow. Jezeli zacisk nie puscil to albo sam zacisk stanal albo przewod elastyczny jak juz kolega wyzej napisal, sie rozwarstwil. Jezeli przewod a mechanik je wymienial to ewidentna jego wina. Jezeli jednak zacisk stanal to ciezko powiedziec. Wiadomo ze jezeli robil wymiane przewodow hamulcowych i wymienial klocki z tarczami to powinien tez przeczyscic i przejrzec zaciski. Przy nowych tarczach i klockach zaciski wracaja w miejsce w ktorych byly gdy wyjezdzaly z fabryki. A wiadomo ze po tylu latach na wysunietych tloczkach mogly sie porobic wrzery ktore po wcisnieciu calkowicie tloczka mogly go zblokowac. Wiec przy zaciskach nie mozna powiedziec ze w 100% to jego wina. Zaciski nie sa nowe wiec nie sa tez pewne.
|