to fakt z mojego życia:
bawiliśmy się z synem w tzw "pomidora" ..
ale syn "zmodyfikował" zabawę i trzeba było mówić całe zdania a on "pomidorował"
wyczaiłem "moment" gdy już siędobrze wkręcił i..
"jak się nazywa Twoja najlepsza koleżanka w szkole?"
"pomidor"
ze śmiechu to wszystkim łzy leciały równo ...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.