Cytat:
|
Teoria teorią a praktyka praktyką.
Jedno jest pewne - autoryzowane serwisy mają większą wiedzę od nas.
Ktoś wymyślił jak ma działać wtrysk i jak go naprawiać.
|
No to teraz kolego wywołałeś wilka z lasu. Mam chyba dosyć dobre układy z pewnym autoryzowanym " centrum diagnostycznym Delphi". To taki najniższy stopień autoryzacji delphi. Nie posiadają stołów probierczych do nadawania kodów ale mają autoryzację na diagnostykę i wymianę wtryskiwaczy naprawionych np. przez serwis o wyższym stopniu autoryzacji ( z możliowością nadawania koidów ). I właściciel tego serwisu powiedział mi, że chcąc dostać tę najniższą w stopniu autoryzację musiał kupić od delphi narzędzi za 30.000,- zł. i na tym się skończyło. Kiedy próbował się z nimi umówić na jakieś szkolenie w zakresie wykorzystania tych narzędzi i posługiwania się testerem to nikt nie był w stanie mu wyjaśnić do czego i jak te narzędzia wykorzystywać. Obecnie 80% tych narzędzi od kilku lat jest w szafie niewykorzystywana, a sam tester umie obsługiwać w takim zakresie w jakim sam się zorientował. I Ty mi mówisz o wiedzy autoryzowanych serwisów?! Jak już wspomniałem w poprzednim poście,.. firmie delphi to zalezy chyba tylko na wypchnięciu na rynek warsztatowy jak najwięcej drogiego sprzętu, a potem corocznego łojeniu kasy za "doglądanie" tego sprzętu i jakieś kolejne abonamenty. Cała fochowość serwisów,..autoryzowanych lub nie, spoczywa w rękach właścicieli warsztatów. A ciemnogród straszy się zgubnymi skutkami niezakodowanych wtryskiwaczy