Nie mogę zapalić samochodu - nie reaguje na przekręcanie kluczyka
Ponieważ jestem trochę zielony i nie wiem co się stało z autem, więc wyjaśnię wszystko rzeczowo i prostym językiem.
Otóż wracałem z mamą, zatrzymaliśmy się przy sklepie. Po zakupach wsiadamy, wyjeżdżam na ulicę (to bł piątek, tego dnia padało) i nagle pyk - silnik zgasł, kontrolki też, wycieraczki się zatrzymały na środku i ogólnie klapa. Po scholowaniu i dokładnym obejrzeniu okazało się, że poszły 2 bezpieczniki w tej skrzynce przy akumulatorze (jest ich tam pięć, z czego 3 są przykręcone i 2 "wtykane"; poszły dwie 60 z tych przykręconych - są pośrodku, przykręcona 80 co jest tak od zewnątrz z jednej strony i dwa "wtykane" co są po przeciwnej stronie są ok). Nie wiem co dalej...
Generalnie jak przekręcam kluczyk to nic się nie dzieje - żadne kontrolki się nie zapalają, nie działa radio itd. Ogólnie działa: centralny zamek, światła, światło wewnątrz pojazdu i ten zegarek z przodu pośrodku tablicy rozdzielczej. Inaczej mówiąc działa to wszystko, co zazwyczaj kiedy samochód stoi na parkingu i nikt do niego nie wsiada.
Wymieniłem bezpieczniki, na ułamek sekundy było wszystko ok, potem wróciło do tego jak było. Bezpieczniki po raz drugi nie przepaliły się.
Dzisiaj trochę pogrzebaliśmy z tatą i oto wnioski:
- nie dochodzi prąd do stacyjki (jak się podłączy zwykły kabel bezpośrednio od akumulatora do stacyjki, to wtedy kręci),
- prąd do rozrusznika dochodzi bez problemu,
- dymi przy silniku wucieraczek (trochę je poluzowaliśmy i nie dymi)...
Co dalej?
Ostatnio edytowane przez mfmaster ; 31-03-2012 o 22:58
|