Cytat:
|
Boję się, że zawistny sąsiad wsypie mi do baku piachu albo cukru bo to rozwiązanie Forda z klapką we wlewie można szybko obejść, ktoś przerabiał może ten temat?
|
Jak Kuba Bogu - tak Bóg Kubie...
Gdzie Ty żyjesz?
W zasadzie można by Ci poradzić: kup sobie kałacha i pilnuj auta wieczorami przy oknie, ale to mogłoby być odczytane jako namawianie do waśni sąsiedzkich.
A dlaczego się nie martwisz tym, że sąsiad może Ci podłożyć bombę pod samochód, albo spalić brykę koktajlem Mołotowa, nie mówiąc o odkręceniu kół, spuszczeniu powietrza odkręcając wentylek, etc, etc...
Nie przesadzajcie ludzie. Mnie akurat to się podoba, choć kupując auto w salonie byłem lekko w szoku, widząc brak korka.
Po dwóch latach widzę same plusy dodatnie ;-)