Centralny zamek świruje
Witam, na wstępie zaznaczę, że przeglądałem inne tematy o centralnym zamku, ale dość pobieżnie, bo potrzebuje niedługo auta, które się normalnie otwiera, a z tego co czytałem to jeszcze takiego przypadku nie było.
Otóż wczoraj wieczorem przyjechałem do znajomej, wysiadając zamknąłem drzwi pilotem, wszystko było ok.
Kiedy wróciłem po 10-15 minutach, naciskam guzik, ciągnę za klamkę drzwi od kierowcy, zamknięte, myślę sobie, pewnie był otwarty, naciskam, ciągnę-zamknięte. Pozostałe drzwi po otwarciu pilotem można otworzyć normalnie.
Zrobiłem tak kilka razy, nic. Zamek normalnie "buczy" i wygląda na to, że otwiera także drzwi kierowcy, ale jak tylko ciągnę za klamkę od drzwi kierowcy-znowu buczy i zamyka wszystkie drzwi. Od wewnątrz też jest ciężko otworzyć te drzwi-reszta normalnie.
Trzeba mocno pociągnąć za klamkę od środka i mocniej niż normalnie pchnąć drzwi.
Zauważyłem, że klamka od drzwi kierowcy jest trochę bardziej wciśnięta w głąb niż wszystkie inne. Przedtem tak nie było.
Jak tylko próbuje delikatnie otworzyć te drzwi, zarówno z zewnątrz jak i od środka, centralny automatycznie zamyka cały samochód.
Nie mogę także otworzyć tych drzwi kluczykiem! Kiedy już je otworzę, sposobem opisanym powyżej, to mogę je zamknąć kluczykiem, ale już nie otworzyć.
Spróbowałem jedynie odpiąć akumulator, ale to nie pomogło.
Mam nadzieję, że coś z tego zrozumiecie.
Jakieś pomysły, co zrobić, naprawić, posmarować? Jeśli tak to proszę od razu o łopatologiczny opis jak to zrobić, bo nigdy niczego przy drzwiach nie robiłem.
Pozdrawiam.
|