Odp: Stuki w silniku
wracając do tematu...
Zakupiłem nowe wtryskiwacze Denso (dodam , że do Transita 2,2 110km 2007r idą Denso o nr 6C1Q-9K546-AC). Ponieważ robie co miesiąc 10 tys.km pomyślałem, że to będzie najlepsze wyjście niż jakieś używki i posłużą mi przez długi czas.
Po zdemontowaniu starych oczyściłem gniazda z syfu, by nowe podkładki miedziane szczelnie przylegały do gniazda. Po zamontowaniu nowych odpaliłem praktycznie bezproblemowo, rozrusznikiem pokręciłem może z 3-4 sekundy.
Po odpaleniu zmartwiłem się, bo auto pracowało jak na starych- głośno klekotało, nie równo pracowało, jakby silnik miał zaraz wyskoczyć z ramy.
Wiadomo, że w tych silnikach wtryskiwaczy nie trzeba kodować i cały system powinien z czasem się zaadaptować. Pozostawiłem auto odpalone na ok. 30 min i pierwsze efekty już były tj. zdecydowanie mniejszy klekot, równiejsza praca. W sumie auto pracowało na biegu jałowym z godzine jednak praca silnika nadal zostawiała wiele do życzenia . Wielokrotnie auto gasiłem , odpalałem czasem przygazowałem i z czasem praca silnika była coraz lepsza.
Dziś z rana odpalam auto i na zimnym silniku pracuje super. Równo i nie klekocze. Jednak jak się rozgrzeje to praca jest troszkę jeszcze inna a mianowicie troszkę rzuca silnikiem (nie mocno). W sumie już nie klekocze jak wcześniej a silnikiem wcześniej duuużo mocniej rzucało.
Wyczytałem na forum, że potrzebują czasu by się "ułożyły" tj. autko przegonić w trasę.
Ile czasu wtryskiwacze się adoptują/układają? Ile km trzeba przejechać i jakim stylem (spokojnie, ekonomicznie czy od razu dobrze przegonić)?
Ostatnio edytowane przez Cinekkk ; 07-04-2012 o 15:57
Powód: literówki
|