Odp: [MK3,4,5,6,7] zimny silnik gaśnie , nierówna praca silnika
Witam borykam sie tez z problemami z naszym essim. I tak w poprzednich moich postach twierdzilem ze walnieta mamy uszczelke pod glowica( ubywajacy plyn + biay dym), jednak okazalo sie ze to tylko przewod byl pekniety. Idac dalej walczylem i walcze dlaje z obrotami, a min wymienilem swiece , kable, filtry i niby jest lepiej. problem tkwil w tym ze na zimnym silniku jak odpalil co chwile pochodzil i po dodaniu gazu gasnal i potem bylo ciezko go odpalic. Ta przypadlosc znana w fordach przeszla po wymianie kabli. W poprzednich postach tego tematu wyczytalem ze zdarza sie w fordach opoznianie na dodawanie gazu (czujnik położenia przepustnicy) oraz w moim przypadku jak jest zimny chodzi niby na 3 cylindry( zaworek odpowietrzający skrzynie korbową). Moglby mi ktos dodac foto w umiejscowieniu tych rzeczy. Wymienilbym i sprawdzil jak sie bedzie zachowywal nasz essi
I tak po przeczytaniu calego tematu znalazlem zaworek, i tak byl caly zawalony jakas mazia i w srodku wszystko latalo. Pojechalem na szrot wyciagnalem 3 sztuki z czego jednen sie wydawal normalny ( w miare nic nie latalo) , ale po wymianie i tak zgasl rano, i po pracy wracajac do domu. Wiec bede musial nowy jednak wymienic, ciekawe czy pomoze. A wlasnie nie wiedzac jeszcze o zaworku w poprzedni weekend wymienilem kable, i po odpaleniu na zimnym silniku zaczelo cos syczec w okolicach zaworka , badz aparatu zaplonowego. I to sie powtarza zawsze po odpaleniu na zimnym , ciezko jest stwierdzic gdzie co syczy. Moze ktos sie spotkal z takim czyms??
Ostatnio edytowane przez kanciaty6 ; 26-04-2012 o 19:40
|