Dlaczego padło turbo ... tak naprawdę to nie wiem. DPFa nie mam na 100%, w jakim stanie jest EGR jeszcze nie wiem. Autko ma już przejechane prawie 190kkm, z czego ja zrobiłem raptem 7,5tys (to się nazywa szczęście!). Może to "spadek" po poprzednim właścicielu? Może po prostu nadszedł czas turbiny?
Nie było żadnego dymienia, spadku mocy, kilka razy przy rozruchu (jak było poniżej 0st) pojawił się na krótko siwy dymek, ale niewiele i na kilka sekund.
Że jest coś nie tak zacząłem podejrzewać gdy przy obciążeniu silnika pojawiał się taki dziwny "wizgot", jak świst turbo ale bardziej metaliczny. Znajomy mechanik po "namacalnym" sprawdzeniu stwierdził że ośka w turbinie lata. Tyle że on się naprawy nie podejmuje (przynajmniej uczciwie podszedł do sprawy)
ASO traktuję jako ostateczność, na razie czekam na info od poleconego mechanika (pierwsze wrażenie bardzo pozytywne ... zobaczę co z tego wyniknie)
Na pewno będę dzielił się spostrzeżeniami z przebiegu "akcji ratunkowej"
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.