Odp: Światła do jazdy dziennej
Oj szaman, to żeś wywróżył z tym szpeceniem mondka, aż postanowiłem odpisać...
Po pierwsze primo - co to za pomysł, że LEDy służą do upiększania samochodu? Służą do świecenia, pobierając przy tym 10% mocy jaką pobierają żarówki pełniące tę samą funkcję. Zostawiasz w domu żarówkę 100W na parę godzin w dzień włączoną? Ja nie. Nie żeby mnie nie było stać, ale lubię postępować racjonalnie.
Po drugie primo - gratuluje samopoczucia posiadania jedynej i bezwzględnej prawdy estetycznej... Wydaje mi się, że porządnie wykonane LEDy, solidnie zamontowane, zgodne z przepisami są piękne. Podyskutujemy o tym?
No i ostatnie primo - druciarstwo i dodatkowe wyłączniki w kabinie ja np. uprawiałem w śp. kadecie, bo w nowszych mi szkoda :-) To a'propos szpecenia czegokolwiek...
|