Witam!!
Nie wiem czy pisze na dobrym wątku, ale nigdzie nie ma takiego tematu,który by odpowiadał mojemu problemowi. A wyglada to tak:
Tuz przed sama zima wyruszylem w trase okolo 220km, na poczatku wszystko bylo dobrze, przyspieszenie, moc itd. po 30-40 km majac wrzucony 6 bieg lecialem jakies 120km/h, dodalem gazu, poczulem delikatne szarpniecie, wyskoczyla sprezynka - spadek mocy, dodalem troche gazu wrzucielm na luz i auto zgasło. Szybko przekrecilem kluczyk i problemu nie bylo do poki nie chcialem przekroczyc 120km/h.
Cala zime jak byly mrozy probelmu nie bylo,nic a nic.
Dzisiaj natomiast problem powrocil....
Jak daje mu kopa na 5-6 biegu powyzej 120km/h wywala sprezynke i musze zrestarowac.
Jak nie przekraczam 120km/h to moge jechac i jechac...
Prawie nic nie znam sie na samochodach, ale obstawiam ze to moze byc turbina, powiedzcie mi prosze czy mial ktos z Was taki sam problem i jak go rozwiazal...
Mondka nie moge podlaczyc pod komputer, bo zanim dojade z z trybem serwisowym to blad sam sie skasuje
na kompie znalazłem tylko 1 bład P0191 - czujnik ciśnienia rozdzielacz paliwa(ciśnienie paliwa) nieprawidłowy sygnal
Co mam zrobic? co proponujecie?
pozdraiwam
Szczegolnie Pana Kamińskiego za wsparcie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.