Odp: Światła do jazdy dziennej
He he prawdę, samą prawdę i tylko prawdę. Na trzy lewe, jedna prawa. Wszystko zaczęło się jakieś rok temu. Tylne lewe też często wymieniam, tak co 3 miesiące. Nawet pozycyjne lewe już z 4 razy zmieniałem. Raz nawet po wymianie czegoś z lewej strony lampy nie zaświeciły, szukałem swojego błędu, potem jakiegoś niesprawnego bezpiecznika i okazało się że "reset" pomógł. Wtedy dowiedziałem się o uniwersalnym narzędziu do resetu naszych Mundków - klucza do odkręcenia klemy akumulatora. Styki sprawne nie wypalone, kable bez przerw. Używałem żarówek Tungsram. Po przejściu na osram sytuacja znacznie poprawiła się. częstotliwość wymian zmniejszyła się. Nie wiem o ile bo nerw już mnie szarpnął i patrząc na fotki TOMGOLA i innych forumowiczów ożałowałem przy przeglądzie i założyłem. Założyłem poczwórne - są delikatne może ciut za małe dla naszej fury. Ale mi bardziej odpowiadają.
Acha 90% jazdy to płaskie jak stół ulice "Wiekiego Szczecina"
Ostatnio edytowane przez TOMAS ; 01-05-2012 o 07:36
|