Witam wszystkich!
Wiem, że takowe tematy już były, ale dość dawno temu i mogą zostać pominięte więc postanowiłem napisać nowy, za każdą krytykę typu "było" albo wrzucanie linków do poprzednich tematów - dziękuję
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. już w nich czytałem. Jechałem i w pewnym momencie nie usłyszałem może huk, ale takie jakby "puknięcie kamyczkiem o blachę" i po tym incydencie auto normalnie nabiera prędkości, ale w pewnym momencie jakby się zamula na dosłownie sekundę i znów jedzie normalnie. Przy czym w trakcie zamulenia na sekundę i odmulenia w tylnym lusterku widać chmurę czarnego dymu. Druga sprawa, jak go odpalę (bez względu na ciepło silnika) to do 2 tys obrotów jeszcze ten dymek jest lekki, ale jeżeli przycisnę go powyżej 2 tys obrotów to ten dym wydostający się przypomina dym ze starej poczciwej lokomotywy węglowej. Czy to może być wina którejś rury od Intercoolera bądź ewentualnie samego intercoolera? Następna sprawa, jak dodaję gazu i właśnie powyżej 2.5 tysiąca obrotów słyszę syczenie w kabinie. Tak jakby któraś rura łapała lewe powietrze? tego syczenia nie słychać cały czas, słychać tylko wtedy jak się wkręca na obroty powyżej 2 tysięcy...