zgasło i nie chce odpalić
Wczoraj na autostradzie spotkała mnie nieprzyjemna niespodzianka, autko nagle straciło moc. Przy prędkości około 110 km/h obroty spadły do 1,5-2tyś. Po puszczeniu obroty spadły do 0 i już nie chciało odpalić z kluczyka, a na holu odpaliło z tym, że obroty stały w miejscu. Miesiąc temu był wymieniany cały rozrząd. Świece były zalane, wymieniłem je, paliwo było w zbiorniku, ale nie słychać teraz pompki, żeby chodziła przy przekręceniu kluczyka.
Dodam, ze jest to mondeo 1,6 z 92r Pb+LPG
|