Zmiana silnika z 2003r na 2004r .
Witam wszystkich
Po dłuższej przerwie na forum powracam z problemem , który może ktoś mi pomoże rozwiązać. Przez dłuższy czas nic się nie dziło z moim mondkie aż do tego roku , słynna sprężynka , regeneracja wtrysków wymiana pompy i czyszenie układu paliwowego dało efekt na niecałe 14 dni (koszt 3,500zł) oddałem wtryski do reklamacji gość powiedział mi że zaworki się zatarły (brak opiłków ) reklamacja nie została uwzględniona , kazał kupić nowe zaworki tzn 500 stówek od sztuki i dalej będzie gwarancja .Olałem go kupiłem mondka z 2004 roku na silnik za 4500zł silnik zostawiłem resztę sprzedałem za 4tyś , auto było w automacie .Po zamontowaniu silnika moje auto ożyło tylko na chwile tzn. na wolnych chodzi lecz na obciążeniu (jazda ) włącza się tryb awaryjny , został podpięty komputer okazało się że ciśnienie paliwa jest lipne na wolnych pokazuje 28b .Czym to jest spowodowane może ktoś ma jakiś pomysł ja już wyczerpałem swoje pomysł (moje autko miało długie wtryski zakupiłem krótkie ).
Proszę o pomoc
|