ostatnie pożegnanie
Witam. Wiem, że narażam się na bana, ale muszę podzielić się tą smutną wiadomością. Wypieszczona - wszystkomająca prócz skóry i szyberdachu skorupka została sprzedana mechanikowi, z którym doprowadziłem ją do stanu idealnego. Nie jestem jednak przekonany, czy potrafi on zadbać o nią tak jak ja. Oczywiście będę zaglądał na nasze forum dopuki zdrowie dopisze. A jest z moim zdrowiem bardzo źle. Był to głowny powód sprzedaży skorupki. Była to moja trzecia skorupka. Chciałbym podziękować wszystkim za pomocne uwagi przy rozwiązywaniu problemów, których wcale tak dużo jak niektórzy mówią o skorupce nie było. Szczególnie chciałbym podziękować Rafałowi Antkowi, za fachową i bezinteresowną pomoc. Wybierałem się do Ciebie Rafale, ale się już nie wybiorę. Nie bardzo wiem jak zakończyć ten post, więc zostawię tak jak jest.
|