Temat: [Mondeo 2000-2007] bardzo wysokie spalanie tdci
View Single Post
Stary 29-05-2012, 20:05   #214
MĄKA
ford::advanced
 
Avatar MĄKA
 
Imię: Tomaszek
Zarejestrowany: 24-10-2009
Skąd: OPole/EZG-Aleksandrow Lodzki/ZSWwinoujście/PTUrek
Model: FORD S-MAX Tytanium SONY PREMIUM
Silnik: 2.0 TDCI 140KM/ 163 mapa by m.soszka
Rocznik: 2011
Postów: 271
Domyślnie Odp: bardzo wysokie spalanie tdci

odswieze nieco zakurzony juz temat bo problem który tu opisałem dalej jest aktualny, ostatnio doszło jeszcze podczas jazdy na trasie takie dziwne "popychanie" czyli chwilowy brak mocy a potem lekkie szarpniecie do przodu i tak non stop ( bardzo ladnie to czuc na tempomacie gdy wylaczony jest ludzki blad w postac drgan stopy) pozatym ciagle jest zamulenie zamulenie oraz pojawilo sie znaczne dymienie a spalanie jak było kosmiczne tak jest - ostatnia trasa ok 500km z czego ponad 300 to S3/A2 na tempomacie 2200rpm/ok 130km, pozostale odcinki to spokojna jazda na 5/6 biegu - 7.4l/100km.

Po dojezdzie do celu ( moje rodzinne miasto ) oddałem auto do znanego mi warszatu - serwisu ( Eko Car w TURKU) gdzie stwierdzono na dzień dobry ze winny MAP sensor bo diagnoskop wskazał błąd P0110,( jakies 2 m-ce wczesniej ASO w Sz-nie nic nie stwirdzilo choc auto mialo juz takie objawy) po wyczyszczeniu......czujnik padł - CZY MOZLIWE JEST ZE PADŁ ON SAM CZY NASTAPILO JEGO USZKODZENIE PODCZAS CZYZCZENIA?,
brak doładowania check na zegarach, auto zostawilem, szybkie telefony do sklepow i finał taki ze trzeba było zamawiac z ASO ( nie mialem czsu szukac bo konczyl sie urlop i trzeba bylo wracac do domu ) bo zamiennikow brak. Po montazu i wyjezdzie w trase okazuje sie ze auto dalej pracuje tak samo jak wczesniej czyli nie ma zadnej roznicy - 900 zł poszlo a auto dalej chore.

Kilka telefonow do tego serwisu i mechanik który sie nim zajmował tłumaczy sie ze auto tak sie zachowuje bo do wymany jest jeszcze przepływka bo auto dalej puszcza ciemne baki , jest zamulone i nastepuje przeładowanie przez turbine za co odpowiedzialny jest przepływomierz.Z jego tez powodu auto tak pali. Ponadto stwierdzil zebym wymienil ta przepływke bo przez to ze nie pracuje przeplywka padnie MAP sensor, rozleguluja sie wtryski itp.

Czy po wymianie przepływki usterka zostanie usunięta?
Czy faktycznie sa one tak ze soba powiazane?
Czy blad P0110 mogł bezposredno wskazac na MAP sensor a nie na na przepływke?
O co chodzi z tym przeładowanem ( stwierdzono to po charaktrystycznym "syczeniu" ktore nastepuje po przegazowaniu woprowadzeniu turbo na pewne obroty a nastepniu puszczeniu i na samym koncu jak sie uspokaja to nastepuje taki syk)- czy winny jest przepływomierz czy moze cos innego ( ostatnio w ASO wgrali nowe korekty wtryskow), jezeli tak to czy po wymianie przepływki trzeba wgrywac je na nowo pod nowa przeplywke ?

Z góry przepraszam za tak rozbudowany post i tyle pytan ale ogolnnie dotycza one w sumie jednego problemu tyle ze wielowatkowego i rozbudowanego.
Prosze o pomoc , moja cierpliwosc jest juz na granicy wytrzymalosci jak rowniez moj budzet - jeszcze troche i suma wydana na usterki i wieksze naprawy siegnie polowy kosztow zakupu auta ( w ciagu niespelna 3 lat )
MĄKA jest offline   Odpowiedź z Cytatem