No i się cyrki zaczęły, lampy założone 2 dni temu te philipsy
http://allegro.pl/philips-led-drl4-s...372960551.html Dzisiaj rano wszystko dorze, lecz po południu gdy stałem w korku zobaczyłem w zderzaku na samochodzie przed moim że świeci tylko jedna lampka, gdy się zatrzymałem okazało się że palą sie tylko 2 z 4 diod na tej lampce prawa strona nic. Zgasiłem silni odpaliłe ponownie i.. to samo... więc pobawiłem się pozycjami, mijania itp nic nie dało, macha w górę odłączyłem jedną kostke i zapaliła się jedna lampka w całości, więc podłączyłem drugą kostkę i zgasły oba światła... Zamieniłem kostki miescami L/P (opisu na kostkach nie ma) Zapaliły się obydwie na jakieś 100m, znów zamieniłem kostki na razie jest ok i tu pytanie, miał ktoś taki przypadek?
Raczej podczas montażu nic źle nie zrobiłem bo nie ma co, reklamować je czy po prostu zależne jest podłączenie stronami (na które nie ma oznaczeń)
Liczę na pomoc
Pozdrawiam