Witam
Jeszcze nie minęły dwa tygodnie jak wyjechałem z salonu nowym mondkiem a już go "uszkodziłem".
Kupiłem sobie na allegro pewien preparat do czyszczenia felg, ten dokładnie
http://allegro.pl/koncentrat-plynu-d...435093849.html
Po przetestowaniu na jednej feldze okazało się że srebna farba z zacisków puściła(całkowicie zeszła)
Stosowałem się do instrukcji, spryskałem poczekałem 5min i zmyłem. Co ciekawe farba puściła za to na felgach nadal został czarny osad. Oczywiście od początku nie wierzyłem że zmyje to cały osad bez mechanicznego czyszczenia ale dałem mu szanse. Teraz pytanie co dalej robić
Sprzedawca twierdzi że to kiepska farba po prostu. Nie mam zamiaru tak jeździć z jednym zaciskiem. Czy to jakoś podchodzi pod gwarancję? Ktoś się orientuje jaki koszt malowania ? Czy faktycznie na tych zaciskach jest taka słaba farba czy to ten środek jest taki mocny? Muszę przyznać ze dość mocno wali kwasem solnym, nie da sie tego wdychać.
Pozdrawiam