Cytat:
|
Jeżeli jest jakaś szansa na pokrycie choć części kosztów to dlaczego nie próbować.
|
No oczywiście. Ale dobrze by było zasięgnąć języka u jakiegoś prawnika, kumatego w temacie. Inaczej to szkoda czasu i nerwów.
A cwaniactwo trzeba tępić, każdym możliwym sposobem.
Ja toczyłem bój w 94 roku z nieuczciwym komisantem kilka miesięcy, w końcu odpuściłem, bo koszty (dojazdy do sądów, zwolnienia z pracy itp.) zaczęły się równać z wartością auta. Ale i tak moje na wierzchu; zajechałem do gościa w towarzystwie trzech "karków" i zasugerowałem mu sprzedaż kilku pochodni po "atrakcyjnej cenie". Kupił za 25% ceny grata, którego mi wcisnął
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. A "karki" to tylko koledzy, wysportowane, dobrze wyglądające chłopaki
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Na niektórych działa siła sugestii, nie sądy. Satysfakcja nie ma ceny
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.