Odp: Aso Kraków
Wniosek jest prosty, do aso jeździmy tylko po zakup nowego autka i na obowiązkowe przeglądy gwarancyjne plus jeśli autko jest na gwarancji w celu bezpłatnych napraw (niech sobie w ciemno na zasadzie nuż się uda wymienia nawet i pół samochodu).
Najgorzej jest tam jechać na naprawy po kolizji z oc sprawcy (niby nic nie płacimy ale jakość wykonania usługi to już loteria).
Części nowe oryginalne lepiej szukać w sklepach sprzedających podzespoły forda, a jeśli ich tam nie ma to obojętnie gdzie się udamy to i tak szukanie sprowadza się do wprowadzacie do microcata vinu i mamy część (raczej nie rywalizują między sobą cenowo bo jest to prosty przelicznik ojro na złoty razy marża rzędu 50% ceny w sklepie z częściami firmowymi)
Dziwi mnie tylko, że każdy narzeka na jakość ich usług jeśli chodzi o poważniejsze roboty. Może to kwestia tego, że ich mechanicy jedyne co robią to przeglądy gwarancyjne, bo ludzie raczej unikają ich serwisu z uwagi na "konkurencyjna" cenę.
Jak wiadomo praktyka czyni mistrza.
|