Odp: Wrażenia z jazdy Focusem MkIII, 1.6 EcoBoost 150KM ASS
Od miesiąca mam Focusa III 1.6 150 KM kombi w wersji titanium.Co tego włącznika świateł, tam nie ma co grzebać.Ustawcie na automat i koniec.
Otwieram samochód z pilota (duży zasięg) rozkładają się lusterka, zapalają śliczne ledy do jazdy dziennej.Jedziemy , tunel , deszcz, zmierzch od razu kiedy trzeba zapalają się lub gasną światła mijania.Wszystko dzieje się bez naszego udziału.Oczywiście po przeciwmgielne trzeba sięgnąć, ale ile razy to w życiu zrobiliśmy, bez przesady.Drogowe włączamy tradycyjnie lub system też sam to zrobi gdy są warunki.Tzn włączy i wyłączy.
System auto stop, byłem pełen obaw, ale jest na razie super.Silnik gaśnie gdy ma odpowiednią temperaturę i warunki.Nie zgaśnie jak klima chodzi na full, mam na myśli to że samochód sam ocenia czy może bezpiecznie zgasić silnik i go zapalić, czyli nie robi tego zawsze i w każdych warunkach.Natomiast zapala już przy dotknięciu sprzęgła czyli dużo wcześniej zanim je wciśniemy, dzieje się to błyskawicznie z leciutkim drgnięciem.Super opcja i kompletnie w niczym nie przeszkadza.
Po miesiącu spalanie 50/50 trasa miasto to 7,8 L/100.
Przepaść technologiczna w stosunku do mojego Focusa z 2004 roku jeśli chodzi o klimę i nawiewy.Tego nawet nie da się porównać.
Dźwięk , 9 głośników co tu dużo mówić.
Silnik fantastycznie elastyczny ale , zmiana biegów na słuch jak to się robiło, tu musi być dużo szybsza jeśli trzymać się wskazań asystenta. I według jego oceny wszystkie wszystkie "kwiatki" mam na full, ale zmiana biegów do poprawki bo tyko dwa listki.
Co do kokpitu i przepychu , ja się powoli przyzwyczajam, te głosowe komendy, odbieranie telefonów sterowanie głosem siedem kolorów podświetlenia wnętrz itd. Natomiast mój syn jest tymi bajerami zachwycony.
Mówi że z tymi wszystkimi ekranami czuje się jak u siebie, a gadanie do samochodu.... to normalka.
Tempomat dokładny , precyzyjny i dobrze umiejscowiony.
Minus, przesuwanie fotela przód tył, kiedy siada żona, za głęboko schowany uchwyt dźwigni, w moim fokusie było dużo wygodniej.
Czujniki parkowania mam tylko z tyłu, ale rzeczywiście z tym parkowaniem , jakoś robię to ostrożniej.
Na razie wszystko mnie w nim cieszy, a jazda sprawia ogromną frajdę.Mam przejechane 21.000 i nic się nie działo.Aha, teraz mam xenony to też inna liga.Wycieraczki w automacie z regulacją prędkości, też działają bez zarzutu.
Trochę chaotycznie a to tak na szybko.Jedno co powiem, na razie absolutnie nie żałuję tego zakupu.
|